> Aktualności > Podają dalej iskrę. Iskra zmienia świat. Co ludzie mówią o Sursum Corda

25 lat SSC

Projekt bez nazwy

25 czerwca 2025

Podają dalej iskrę. Iskra zmienia świat. Co ludzie mówią o Sursum Corda

Jeśli istnieje coś takiego jak duchowa linia papilarna dobra, to właśnie ona odciska się w Nowym Sączu, w miejscu, gdzie „pomagać” nie jest jedynie czasownikiem, ale sposobem istnienia. Sursum Corda = górę serca. Słowa, które brzmią jak modlitwa. Jak wezwanie. Jak odpowiedź na szept, który dobiegł nieba z serc ludzi potrzebujących innych, aby móc dźwignąć swoje cierpienie, chorobę, życiowe potknięcia, trudne koleje losu. A niebo odpowiedziało po swojemu: posyłając ludzi do ludzi.

Ludzie mocy
To nie instytucja jest mocna. Mocni są ludzie.

Kiedy myślę o mocy, to od razu myślę o ludziach. O tych którzy, chcą widzieć i czuć, obserwujących, czujnych, reagujących, odpowiadających „na”..., wychodzących naprzeciw, pełnych pomysłów, myślących. O moich przyjaciołach. Kiedy myślę o mocy, myślę o Sursum Corda i grupie przyjaciół, którzy 25 lat temu uaktywnili moc i każdego dnia wprowadzają ją w życie, przyciągając jednocześnie do siebie kolejnych „mocarzy”. Sursum to siła. Czuję dumę – mówi Aleksandra Kopycińska, jedna z założycielek stowarzyszenia.

fot. Aleksandra Kopycińska

Recepta na „w górę”
Mariusz Noga, kolejny ze współzałożycieli przypomina, że fenomen Sursum Corda ma swoje źródła w Ruchu Światło-Życie, który zakodował na trwałe duchowe DNA organizacji.

Wszystko zaczęło się za czasów oazowych i to właśnie Ruch Światło-Życie uformował nasz sposób myślenia, naszą wrażliwość i chęć działania na rzecz innych. To tam tworzyły się prawdziwe relacje przyjaźni i zaufania. W oazie uczyliśmy się współpracy i odpowiedzialności. Duchowym Ojcem oczywiście był nasz Wujo, czyli ojciec Stanisław Majcher SJ. I również ta jezuicka duchowość stanowi DNA naszej organizacji – tłumaczy Mariusz, po czym przywołuje słowa - klucze otwierające zrozumienie tego, co dzieje się pod dachem Sursum Corda i w sercach ludzi, którzy stowarzyszenie współtworzą.

MAGIS: zawsze możesz więcej, lepiej, bardziej. To jedna z naszych „latarni”. Więcej dla innych, ale też troska o własny rozwój. Kolejna: Ad maiorem Dei gloriam (AMDG) – czyli „Na większą chwałę Boga”. Staramy się pamiętać, że to właśnie Bogu wszystko zawdzięczamy i ostatecznie On wszystkim kieruje. Wiem, że brzmi to dosyć pobożnie i patetycznie, ale myślę, że wartości, które stanowią fundament naszego Stowarzyszenia są źródłem jego wiarygodności i zaangażowania na tak wielu przestrzeniach. A oceniam to z pewnej perspektywy i dystansu, gdyż sam już bezpośrednio nie jestem zaangażowany w działalność Stowarzyszenia. Nadal jednak, jako jego współzałożyciel i członek, trzymam kciuki za kolejne dojrzałe owoce, które wyda SURSUM CORDA w przyszłości. Recepta, aby dalej serce wznosiło się w górę: jest prosta: AMDG, Magis i byle nadal jak najdalej od politykidodaje Mariusz.

1+1 bywa znacznie więcej niż 2
Współpracownicy – reprezentanci firm, szkół, osoby prywatne – mówią jednym głosem: szczęściem było spotkać na swojej drodze ludzi z Sursum Corda.

Sursum Corda to dla przede wszystkim ludzie, z którymi po prostu dobrze się idzie przez życie. To osoby, z którymi rozumiesz się bez zbędnych słów i przy których wiesz, że to, co robisz, ma sens. Sursum Corda działa jak lustro – nie ocenia, nie zmusza, ale inspiruje - uśmiecha się Patrycja Bobakowska, specjalistka ds. marketingu w Alwis&Secura. Jak to się stało, że multiagencja ubezpieczeniowa weszła w kooperację z organizacją pożytku publicznego?

fot. Patrycja Bobakowska

Na co dzień spotykamy się z różnymi ludzkimi historiami. Jesteśmy blisko spraw ważnych i często trudnych. Może właśnie dlatego naturalna jest dla nas chęć niesienia pomocy… – tłumaczy Patrycja. Od początku czuliśmy, że mówimy tym samym językiem, że kieruje nami podobna wrażliwość i podejście do drugiego człowieka. Ta współpraca sprawiła, że pomaganie stało się integralną częścią naszej codziennej pracy. Nie potrzeba rewolucji. Wystarczą dobrze przemyślane, regularne działania, które mają swój rytm i sens. Nawet najmniejsze gesty, mają znaczenie, jeśli stoją za nimi dobre intencje. Dobrze jest spotkać kogoś, kto działa z potrzeby serca. W szkole średniej działałam jako wolontariuszka Sursum Corda i dzięki temu znam ten świat nie tylko z perspektywy pracownika firmy, ale też od środka. Wiem, jak to wygląda, kiedy samemu bierze się udział w zbiórkach, wspiera podopiecznych, a czasem po prostu jest obok kogoś, kto tego potrzebuje. To doświadczenie zostaje z człowiekiem na długo. Pomaganie nie jest zarezerwowane dla wybranych. To wybór, czasem mały, ale zawsze ważny. A hasło „w górę serca” to także nasz kierunek i idziemy w nim razem.

fot. Grafika akcji dobroczynnej Alwis&Secura prezentująca pierwszy miesiąc akcji (luty 2023)

Pomaganie stało się częścią naszej pracy i radości – to słowa Justyny Sokołowskiej Woźniak, która zainicjowała kooperację Sursum Corda i Wyższej Szkoły Biznesu – National Louis University.

fot. Od lewej: Dariusz Woźniak - rektor WSB-NLU, Przemysław Bochenek - kanclerz WSB-NLU, Justyna Sokołowska-Woźniak - organizatora biegu oraz adiunkt WSB-NLU oraz Marcin Kałużny - prezes SSC podczas X edycji Run 4 a Smile 2023

Stała współpraca z Sursum Corda rozpoczęła się w 2014 roku, kiedy to po raz pierwszy odbył się Bieg po Uśmiech – Run 4 a Smile. Wcześniej w innych projektach, jak choćby Nationale Coocking Day, nasza uczelnia doraźnie współpracowała ze stowarzyszeniem i ponieważ współpraca układała się dobrze, postanowiliśmy dedykować Run4Smile podopiecznym Sursum Corda. Dlaczego akurat Sursum Corda? Bo jesteśmy pewni, że ta organizacja należycie sprawuje pieczę nad zgromadzonymi funduszami, a wpłaty będą przeznaczone na realną pomoc. Mamy też pewność, że podopieczni to ludzie realnie potrzebujący wsparcia. Ta nasza współpraca pięknie wzbogaca każdą edycję biegu. Uczestniczy w nim również grono wolontariuszy, którzy mocno się angażują. Pełnią misję animatorów, opiekują się dziećmi podczas biegu dorosłych, organizują zabawy na dmuchanym zamku, malowanie twarzy i wiele innych atrakcji…  - opowiada Justyna.

fot. Efekty dotychczasowych edycji Run 4 a Smile

Maciej Wawrzyniak, specjalista w dziedzinie finansów, inicjator akcji Szlachetne Biuro, który uwierzył w moc współpracy biur rachunkowych z organizacją pożytku publicznego szczególnie docenia w Sursum Corda odwagę do wychodzenia poza schematy.

fot. Maciej Wawrzyniak - pomysłodawca akcji Szlachetne Biuro

Sursum Corda to dla nas prawdziwy przywilej. To organizacja, która z otwartością i entuzjazmem reaguje na nasze, czasem mocno odważne, a nawet zdawałoby się, że oderwane od rzeczywistości pomysły. Zamiast się ich obawiać, wspierają nas z wiarą w sens i efekty działań. I nawet kiedy pojawiają się trudności, nie podcinają skrzydeł - przeciwnie, dodają sił, by próbować dalej – wyznaje.

Codzienna czułość
Stowarzyszenie rozwija skrzydła, tam gdzie pojawia się ból. Sądeckie Centrum Mediacji, pomoc prawna, wypożyczalnia sprzętu, „Chata” dla usamodzielniających się wychowanków, wolontariat młodzieżowy i senioralny, kolonie i zimowiska… Wszędzie ten sam wzór: czułość i profesjonalizm.

W Sursum Corda nikt nie robi show. Wszyscy robią swoje. Od ćwierć wieku.

Sam fakt, że to trwa już 25 lat świadczy o tym, że nic nie było przypadkowe. Dziś, kiedy bywa problemem, żeby coś trwało przez tydzień mamy okazję świętować ćwierć wieku przepięknej historii – mówi Mariusz Popiela, jeden z pierwszych wolontariuszy w programie Starszy Brat Starsza Siostra, wychowawca na koloniach Sursum Corda, dyrektor Szkoły Podstawowej im. Świętej Kingi w Kamionce Wielkiej. Sursum Corda to marka sama w sobie, to styl życia, to załoga, w której każdy za każdym skacze w ogień i profesjonalizm w zarządzaniu ludźmi w serdeczny sposób. Momentem zwrotnym w moim życiu było spotkanie z Marcinem Kałużnym, który w 2002 roku przyszedł na uczelnię poopowiadać studentom o wolontariacie. Słuchałem tego, co mówił i w mojej głowie zaiskrzyła myśl: chcę zmieniać świat, chcę dać ludziom coś od siebie. I właściwie wszystko co później zadziało się w moim życiu to efekt tej iskry.

fot. od lewej: Mariusz Popiela, Marcin Kałużny oraz Halina Rams podczas jubileuszu 25-lecia stowarzyszenia (czerwiec 2025)



ŚWIĘTUJ Z NAMI 25-LECIE STOWARZYSZENIA!

Przez ćwierć wieku pomagamy, inspirujemy i łączymy ludzi o wielkich sercach. To czas wspomnień, ale też nowych planów i wyzwań, które przed nami. Dołącz do nas, świętujmy razem i twórzmy kolejne piękne historie!

Chcesz być częścią jubileuszu? Śledź nasze działania i weź udział w wydarzeniach. Będzie się działo! Odwiedź naszą jubileuszową stronę! 

Podoba Ci się to, co robimy?

Wspieraj Stowarzyszenie SURSUM CORDA przez wpłaty online. Dzięki Tobie możemy czynić dobro każdego dnia! 

Niepoprawny numer telefonu
Wiadomość została wysłana na twój nr.
Dziękujemy za pomoc.
×
Przejdź do treści