> Podopieczni > Wioletta Fryc
wiolettafryc2

Wioletta Fryc

Dzień dobry! Jestem Wiola. Jeszcze parę lat temu, jak każda młoda kobieta, miałam mnóstwo marzeń i planów. Chciałam otworzyć własną kwiaciarenkę, założyć rodzinę, mieć gromadkę dzieci. Dziś marzę o tym, aby być kiedyś samodzielna, aby moi rodzice, którzy całą codzienność poświęcają opiece nade mną, mogli wreszcie pomyśleć o sobie. Powodem mojej niepełnosprawności jest choroba Wilsona. Długo żyłam z nią w zgodzie… do czasu, gdy spowodowała zatrucie organizmu odkładającą się miedzią. Jedyną szansą jest dla mnie wieloletnia rehabilitacja. Pomożesz?

 

Wioletta Fryc - ur. 1979 r.
Choroba Wilsona
Chochorowice,
woj. małopolskie
KRS 00000 20 382
Cel szczegółowy:
5161 Wioletta Fryc

Więcej o mnie

Wiola Fryc urodziła się w lipcu 1979 r. Kiedy miała 16 lat zdiagnozowana została u niej Choroba Wilsona. Kolejne 15 lat życia nic nie wskazywało na to, co się może stać.

Obecnie Wiola jest przykuta do łóżka przez nasilającą się chorobę. Jej marzenia: otwarcie dużej kwiaciarni z bukiecikami dla dzieci, strojeniem imprez (ślubów, zabaw itp.) legły w gruzach. Wiola z dnia na dzień traciła siły witalne.

Po przewiezieniu do Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie potwierdzono uszkodzenia powstałe na skutek odkładającej się miedzi w organizmie, czego następstwem było usuniecie śledziony. Kilkumiesięczna rehabilitacja w Warszawie przynosiła efekty. Wiola zaczęła sama wstawać z łóżka, a z pomocą rodziców i rodzeństwa także spacerować na krótkich odcinkach. Każdy dzień polepszał jej wymowę, wszystko było piękne do momentu, gdy organizm Wioli poprzez osłabienie silnymi lekami zaczął stawać się celem ataku wszelkich możliwych wirusów.

Niestety, ale system ochrony zdrowia nie pozwolił na dalsze leczenie Wioli w bezpłatnych zakładach opieki medycznej. Od grudnia 2010 roku Wiola stała się „pensjonariuszem” swojego własnego domu, w którym w rehabilitacji i powrocie do zdrowia pomaga jej cała rodzina.

Obecnie u Wioli stwierdzono częściowy zanik mięśni twarzy i całego ciała, co utrudnia jej mowę i poruszanie się. W chwili obecnej Wiola jest żywiona drogą pozajelitową poprzez pega. Operacja związana z założeniem pega była dla niej kolejnym osłabieniem.W zwiazku z tym po zabiegu po raz drugi dostała zapalenia płuc. Z kolei zapalenie płuc było dla jej organizmu dodatkowym obciążeniem. Wiola w tym stanie zaawansowania choroby wymaga nieustannej, 24-godzinnej opieki. Codzienna rehabilitacja ruchowa i rehabilitacja logopedyczna jest bardzo kosztownym przedsięwzięciem, mającym na celu powrót Wioli do normalnego życia.

Ze względu na jej stan zdrowia, niską odporność na wirusy i kłopoty z transportowaniem, istnieje możliwość jej rehabilitacji wyłącznie w domu. Prosimy wszystkich ludzi dobrej woli o pomoc.

Przekaż 1%

1proc_white

W deklaracji PIT wpisz nasz nr KRS 00000 20382
W polu "Cel szczegółowy" dopisz "5161 Wioletta Fryc"

Darowizna dla podopiecznego

skarbonka

Wpłać darowiznę: Stowarzyszenie Sursum Corda
26 8805 0009 0018 7596 2000 0080
Tytuł płatności: "5161 Wioletta Fryc"


Dla wpłacających z zagranicy: Stowarzyszenie Sursum Corda
Kod SWIFT/BIC: POLU PLPR
PL26 8805 0009 0018 7596 2000 0080
Tytuł płatności: "5161 Wioletta Fryc"

×
Skip to content