> Podopieczni > Martyna Gruca
martynkagruca2

Martyna Gruca

Mam na imię Martynka. Jestem troszkę inna, bo urodziłam się z bardzo krótkimi rączkami. Nie wszystko mogę robić używając rąk, ale z pomocą pospieszyły moje nóżki. Muszę dużo się rehabilitować i trenować, żeby stopy były dobrym zastępstwem dla dłoni. Dzięki temu mogę się bawić, ubierać i uczesać. Mam kochanych rodziców i świetną siostrę. Wszyscy bardzo mi pomagają. Chciałabym kiedyś radzić sobie bez pomocy innych. Aby tak mogło się stać, nasz dom trzeba specjalnie przystosować do mojej inności. To dużo kosztuje, więc pewnie nieprędko tak się stanie. Pomożesz mi?

 

Martyna Gruca - ur. 2010 r.
Wada budowy rączek - fokomelia
Kąclowa,
woj. małopolskie
KRS 00000 20 382
Cel szczegółowy:
5109 Martyna Gruca

Więcej o mnie

Martynka urodziła się z poważną wadą budowy rączek zwaną fokomelią. Jej rączki są znacznie krótsze niż powinny być. Brakuje w nich niektórych kości, a w dłoniach paluszków. Gdy dziewczynka była całkiem malutka, mogła w ograniczonym stopniu używać jedynie jednej, prawej rączki, którą udawało się jej sięgnąć najwyżej do dolnej części buzi, ale już nie do ust… Lewa ręka była jeszcze krótsza i zupełnie nieaktywna, skierowana w stronę pleców.

Z czasem rączki wydłużyły się do tego stopnia, że dziewczynka może spleść je na wysokości klatki piersiowej, swobodnie dotknąć okolic oczu i uszu oraz spontanicznie używać ich w codziennych czynnościach i zabawie. Jeśli nie radzi sobie z jakąś czynnością rękami, sprawnie wykonuje ją za pomocą stóp.

Gdy przyszła na świat, rodzice nie mieli pojęcia jaką strategię leczenia i rehabilitacji przyjąć, aby skutecznie pomóc, a nie zaszkodzić maleństwu. Nie można było zresztą przewidzieć jak będą zmieniały się rączki Martynki. Posłuchali podpowiedzi, żeby starać się zebrać fundusze na protezy rąk. Czas zmusił jednak do weryfikacji tego planu. Okazało się bowiem, że rezolutna, bardzo zaradna dziewczynka nauczyła się posługiwać tym, co od natury dostała. Tam, gdzie to możliwe używała szczątkowo wykształconych rączek, a w sytuacjach, gdy nie dało się użyć rąk zastępowała je nóżkami, a dłonie z roku na rok w wyniku rehabilitacji stawały się coraz bardziej przydatne.

Jak wyjaśnili lekarze – oprotezowanie wiązałoby się z koniecznością amputacji maleńkich rączek. Na takie rozwiązanie rodzice dziewczynki nie mogli się zgodzić. Postanowili zapewnić małej systematyczną rehabilitację i ułatwić jej funkcjonowanie dostosowując przestrzeń w domu w ten sposób, aby była dla niej jak najbardziej przyjazna. Z pomocą lekarzy podjęli też decyzję, że trzeba czekać – może kiedyś medycyna znajdzie sposób na to, aby udoskonalić ręce ich córeczki.

– Lekarze i fizjoterapeuci uznali, że najważniejsza dla Martynki jest rehabilitacja również ta społeczna polegająca na ćwiczeniu samodzielności. Do tego konieczne jest dostosowanie domu, a w szczególności łazienki do potrzeb dziecka.To bardzo kosztowne wyzwanie, dlatego prosimy o wsparcie życzliwych ludzi – mówi mama Martynki, pani Gabriela.

– Dziękujemy z całego serca wszystkim osobom, które poruszone nieszczęściem naszej córci okazały wsparcie i pomoc finansową. Przeogromnie dziękujemy – dodaje pani Gabrysia.

A my w imieniu sympatycznej rodziny prosimy o dalszą pomoc.

Przekaż 1%

1proc_white

W deklaracji PIT wpisz nasz nr KRS 00000 20382
W polu "Cel szczegółowy" dopisz "5109 Martyna Gruca"

Darowizna dla podopiecznego

skarbonka

Wpłać darowiznę: Stowarzyszenie Sursum Corda
26 8805 0009 0018 7596 2000 0080
Tytuł płatności: "5109 Martyna Gruca"


Dla wpłacających z zagranicy: Stowarzyszenie Sursum Corda
Kod SWIFT/BIC: POLU PLPR
PL26 8805 0009 0018 7596 2000 0080
Tytuł płatności: "5109 Martyna Gruca"

×
Skip to content