> Podopieczni > Bartosz Wiewióra
bartek_wiewiora_portret

Bartosz Wiewióra

Hej! To ja, Bartek! Od pierwszego dnia życia musiałem walczyć. Najpierw o to, żeby żyć, bo urodziłem się bardzo chory. Teraz walczę o to, abym kiedyś mógł chodzić, biegać, jeździć na rowerze. Taki już ze mnie mały wojownik. Mam wadę kręgosłupa, która powoduje, że moje nogi nie chcą być mi posłuszne. Mam też kilka zalet. Lubię pomagać innym, lubię się uczyć, lubię muzykę, nawet lubię ćwiczyć z rehabilitantami, bo wiem, że to bardzo ważne. Wiem też, że jeśli będę wytrwały, mam szansę kiedyś pójść na własnych nogach na spacer. Pomożesz?

 

Bartosz Wiewióra - ur. 2010 r.
Wada kręgosłupa i niepełnosprawność
Nowy Sącz,
woj. małopolskie
KRS 00000 20 382
Cel szczegółowy:
5024 Bartosz Wiewióra

Więcej o mnie

Bartuś urodził się z rozszczepem kręgosłupa, wodogłowiem, pęcherzem neurogennym i niedowładem nóżek. Już w pierwszym dniu życia był operowany. Musiał też uporać się groźną sepsę. Okazał się bardzo silnym chłopcem.

Po raz kolejny przyszło mu walczyć o życie w 2013 roku. Rodzice  usłyszeli druzgocącą diagnozę – Obrzęk mózgu. Lekarze nie dawali szans, a jednak znów sprawił piękną niespodziankę i dał radę. Musiał mieć wykonaną dekompresję czaszki. Niestety czeka go jeszcze jedna taka operacja, konieczne jest wycięcie jednego z kręgów szyjnych, aby poszerzyć czaszkę – mówi mama dziecka, pani Kinga. Ostatnia operacja była dla synka przeżyciem ogromnie trudnym, teraz boi się wszystkiego, jest pod opieką psychologa – dodaje.

Pomimo cierpień jakie Bartoszek musi znosić, jest dzieckiem pogodnym. Lubi śpiewać i pięknie uczy się wierszyków. Dla innych dzieci to nic nadzwyczajnego, ale dla Bartusia ogromny sukces. Niestety jeszcze nie chodzi, więc oprócz leczenia wymaga codziennej rehabilitacji. Moim marzeniem jest żeby Bartuś zrobił pierwsze kroczki. Nie załamuję się i wierzę, że kiedyś doczekamy tej chwili. Nie zadaję sobie pytań czemu właśnie jego to spotkało. Staram się cieszyć z każdego dnia, przecież tyle razy mogłam go już stracić – wyznaje mama Bartka.

Specjalistyczna rehabilitacja jest bardzo kosztowna. Po prostu nie stać mnie aby zapewnić mu systematyczne ćwiczenia – mówi pani Kinga, serdecznie dziękując wszystkim, którzy pomagają małemu wojownikowi w walce o sprawność.

Przekaż 1%

1proc_white

W deklaracji PIT wpisz nasz nr KRS 00000 20382
W polu "Cel szczegółowy" dopisz "5024 Bartosz Wiewióra"

Darowizna dla podopiecznego

skarbonka

Wpłać darowiznę: Stowarzyszenie Sursum Corda
26 8805 0009 0018 7596 2000 0080
Tytuł płatności: "5024 Bartosz Wiewióra"


Dla wpłacających z zagranicy: Stowarzyszenie Sursum Corda
Kod SWIFT/BIC: POLU PLPR
PL26 8805 0009 0018 7596 2000 0080
Tytuł płatności: "5024 Bartosz Wiewióra"

×