Ta witryna używa cookies. Zamknij
Na RatunekWolontariatWypożyczalnia sprzętu rehabilitacyjegoFESTYN RODZINNY - oferta animacyjna dla dzieciŚlub z sercem
KRS 0000020382


Nasz profil na Naszej Klasie


Pomóż - wpłaty online:
Płatności.pl




newsletter


Kryszta-y Soli Otrzymaliśmy Nagrodę Kryształy Soli - dla najlepszej organizacji pozarządowej w Woje- wództwie Małopolskim, w kategorii polityka społeczna
Ziarnko Gorczycy ZIARNKO GORCZYCY za wyzwalanie dobra w ludziach, za profesjona- lizm i uczciwość, usta- nawianie wysokich standardów w pracy org. pozarządowych
Amicus HominumAMICUS HOMINUM dla Małgosi Wróbel za projekt „Chata”


Strona zgodna ze standardem XHTML 1.0 Transitional

 

PRZEMEK NOWAK (ur. 1985r.)

Od 2008 r. Przemek walczy, aby wstać z wózka inwalidzkiego. Został potrącony przez samochód podczas jazdy na rowerze. Diagnoza brzmiała: złamanie kręgosłupa z paraliżem rąk i nóg.

Przeżył wbrew rokowaniom lekarzy. Jak mówi – przede wszystkim dzięki rodzicom, którzy poświęcili się bez reszty opiece nad nim.

- Szpital opuściłem po sześciu miesiącach. To nie był  jednak koniec leczenia, ale dopiero początek. Dzięki rehabilitacji nastąpił ogromny postęp. Ćwiczenia wzmocniły mięśnie, potrafię już sam usiąść. Teraz walczę z niedowładem rąk i porażeniem nóg. A poza tym jestem tym samym, pełnym wewnętrznej siły chłopakiem – mówi Przemek.

W ubiegłym roku rodzice postarali się aby mógł wrócić do swojej pasji sprzed wypadku. Wówczas sam zaprojektował przydomowy ogród i opiekował się nim.

- Udało się zainstalować platformę z windą dzięki której Przemek może znów być w swoim ogrodzie – mówi tato młodego człowieka.

Marzeniem całej rodziny jest terapia z użyciem komórek macierzystych. Przemka zakwalifikowano do leczenia metodą nad którą pracują wrocławscy neurolodzy. Czeka na wyznaczenie terminu zabiegu codziennie ćwicząc, aby utrzymać formę. Rehabilitacja wiąże się jednak z ogromnymi wydatkami.

 Przemek 

Witaj! Mam na imię Przemek. Od 2008 r. robię wszystko, aby wstać z wózka inwalidzkiego. Robię wszystko – to znaczy nie tylko marzę o osiągnięciu celu, ale ciężko pracuję, aby ten cel osiągnąć. Jestem niepełnosprawny w wyniku wypadku. Podczas jazdy na rowerze potrącił mnie samochód. Rokowania lekarzy były fatalne. Żyję wbrew tym rokowaniom. Mam coraz mocniejsze mięśnie rąk i samodzielnie siedzę, choć uprzedzano, że mogę nigdy nie opuścić łóżka. Dzięki poświęceniu rodziców i pomocy życzliwych ludzi leczę się i rehabilituję. To moja jedyna szansa.


Od Przemka...

Mieszkam w Bogucicach. Tutaj kończyłem szkołę podstawową i gimnazjum. Do szkoły średniej uczęszczałem do Bochni, do Zespołu Szkół Mechanicznych, o profilu monter instalacji sanitarnych. Po zakończaniu szkoły podjąłem pracę.

Będąc pełnym sił i optymistycznie patrząc w przyszłość, uwielbiałem i uwielbiam przebywać na łonie natury, obcowanie z nią zawsze pozwalało mi odnaleźć spokój i radość życia. Stąd moje umiłowanie ogrodnictwa, kwiatów i wszystkiego, co z nim związane.Często spędzałem długie godziny w naszym ogrodzie, który sam zaprojektowałem i prowadziłem, lub też udawałem sie na długie podróże rowerowe.

5 lipca 2008 roku mój świat diametralnie się zmienił. Było piękne słoneczne południe, dzień moich urodzin. Jechałem na rowerze i kiedy już skręcałem, od tyłu uderzył we mnie samochód, ostatnie, co pamiętam to ogromny ból. Długo byłem nieprzytomny. Kiedy odzyskałem świadomość, lekarzy poinformowali mnie, że po urazie został złamany trzon kręgosłupa, co spowodowało paraliż kończyn górnych i dolnych, operacja odtwarzania trwała 8 godzin. Zostały stłuczone płuca, miałem ogromne trudności z oddychaniem, została wykonana tracheotomia, w trakcie, której zostały uszkodzone struny głosowe i istniała groźba, że nie będę mówił. Lewa noga została całkowicie połamana, a jej złożenie operacyjne nastąpiło dopiero po 3 miesiącach, pojawiły się coraz bardziej postępujące odleżyny. Lekarze mimo ich walki i troski nie dawali mi szans. Jednak Bóg pokierował inaczej. Dzięki wytrwałej walce mojej rodziny, a szczególnie moich wspaniałych rodziców... Przeżyłem.

Szpital opuściłem po sześciu miesiącach. Ale to nie był koniec leczenia, ale dopiero początek... liczne rehabilitacje, wyjazdy do sanatoriów, ćwiczenia, zabiegi, wizyty kontrolne. Dziś nadal codziennie wykonuje ćwiczenia rehabilitacyjne i dzięki uporowi moich bliskich i mojemu nastąpił ogromny postęp w leczeniu. Z człowieka, który miał nie żyć, dziś jestem duchem tym samym pełnym wewnętrznej siły chłopakiem. Ćwiczenia wzmocniły moje mięśnie i kręgosłup, potrafię sam usiąść, przewrócić się, jednak nadal cierpię na niedowład rąk... i porażenie kończyn dolnych. Mimo naszych starań są jeszcze kwestie finansowe, których sam nie jestem wstanie pokonać. Sprzęt rehabilitacyjny, zabiegi i ćwiczenia są bardzo drogie, dlatego proszę wszystkich ludzi dobrej woli o pomoc... aby to, co jest marzeniem mogło stać się rzeczywistością.

Dziękuję !!!



pobierz plakat, wydrukuj, rozwieś i pomagaj z nami >>

Jak pomóc ?http://www.sc.org.pl/userfiles/file/Na_Ratunek/plakaty_nr_2016/przemek_nowak.jpg

 wpłać dowolną kwotę na specjalne konto bankowe 

Stowarzyszenie SURSUM CORDA
26 8805 0009 0018 7596 2000 0080

z dopiskiem/tytułem
"Przemek Nowak"

W przypadku wpłat z zagranicy należy podać dodatkowo kod swift: 
POLUPLPR, zaś przed numerem powyższego rachunku wpisać: PL

 

przekaż 1% podatku 
w deklaracji PIT wpisz nasz  nr KRS 00000 20382
w polu "Cel szczegółowy" dopisz
"Przemek Nowak"
 


 KRS na SMS  Ściągnij za darmo SMS-em nr KRS na komórkę i miej podczas rozliczania PIT !

Wyślij bezpłatny SMS o treści KRS na darmowy nr 4321, a odeślemy Ci nieodpłatnie nasz nr KRS !

SMS działa w miesiącach styczeń-kwiecień 




Rozlicz PIT przez internet za pomocą darmowego programu e-PITy
(drukuje i wysyła PIT przez internet)

 

Wypełnij Pity online 2017



Aktualności

2012.12.24

Wciąż intensywnie ćwiczę wraz z panią rehabilitantką , dostałem laptopa ,na którym będę mógł ćwiczyć swoje palce u rąk.
Będę mógł mieć większy kontakt z rówieśnikami.


Z okazji Nadchodzących świąt Bożego Narodzenia chciałem złożyć życzenia świąteczne, oraz podziękować z całego serca wszystkim tym którzy mnie wspierają. Staram się również aby po Nowym roku jechać na rehabilitację do Krzeszowic.

Serdeczne Bóg zapłać wszystkim...

Przemek


W dniach 17.-30. stycznia 2012 r. byłem w szpitalu w Krakowie celem usuniecia materiału zespalającego podudzia lewego (usunięcie metalu z nogi). Po powrocie ze szpitala zaczynam ćwiczyć stopniowo, gdyż jestem osłabiony i chcę dojść do formy, w jakiej byłem przed tym zabiegiem.

Przemek Nowak

10.03.2012

Dzień dobry. Po szpitalu miałem ograniczony zakres ćwiczeń. Obecnie wykonuję ćwiczenia, takie jak przed zabiegiem, który odbył się w styczniu 2012 r. Mam pionizator do uczenia się chodzenia, jestem w nim stawiany i uczę się chodzić sterując tułowiem, a pani rehabilitantka podciąga mi stopy na pasach i w ten sposób chodzę. Dostałem też wózek bardziej aktywny, który bardzo lekko jeździ.

Wszystkim ludziom dobrej woli chciałbym z całego serca podziękować za wpłacenie na moje subkonto 1%,
gdyż dla mnie to bardzo dużo i mogę realizować dalszą rehabilitacjię.

Serdecznie dziękuje - Przemek Nowak



Bieżące rozliczenie akcji - stan na dzień 05.09.2017

5.353,12 złWpływy z Kampanii 1% za rok podatkowy 2010
7.470,29 złWpływy z Kampanii 1% za rok podatkowy 2011
3.629,64 złWpływy z Kampanii 1% za rok podatkowy 2012
3.238,99 złWpływy z Kampanii 1% za rok podatkowy 2013
2.347,65 złWpływy z Kampanii 1% za rok podatkowy 2014
3.566,70 złWpływy z Kampanii 1% za rok podatkowy 2015
- 23.330,92 złŚrodki wydatkowane na sprzęt rehabilitacyjny
- 11,30 złNiezależne prowizje bankowe
2.264,17 złPozostało na dalsze leczenie




Pomagając także korzystasz

Wszystkim Darczyńcom dziękujemy za pomoc oraz przypominamy, że darowizny przekazane na nasze konta podlegają odpisom podatkowym. 

  • dla osób fizycznych - jest to limit do 6% od dochodu
  • dla osób prawnych - jest to limit do 10% od dochodu

 

|   Wizyty: teraz 1 , dzisiaj 1 , miesiąc 30 , rok 419  |   Ostatnia aktualizacja: 19-09-2017   |   Zgłoś błąd na stronie: mail   |