![]() Pomóż - wpłaty online: ![]() newsletter
![]() | ![]() Historia Konradka 5 września 2008 roku przyszedł na świat w N.Sączu mały KONRADEK TOKARCZYK. Niestety, urodził się z bardzo ciężką, nieuleczalną chorobą. Mimo, że wcześniej rodzice wiedzieli że będzie chory (lekarz podejrzewał jednak całkiem inną chorobę), to słowa które usłyszeli po porodzie poraziły ich - OSTEOGENESIS IMPERFECTA (Wrodzona Łamliwość Kości). Nikt z rodziny wcześniej nie chorował na taką chorobę genetyczną. Dawano mu kilka, najwyżej 3 miesiące życia, ale na szczęście czarny scenariusz lekarzy nie spełnił się, a Konradek pokazuje jakim jest Twardym mężczyzną :)) - tylko niestety jego kosteczki są bardzo kruche - już po porodzie okazało się, że miał kilkanaście złamań wewnątrzmacicznych. Każdy uraz to potencjalne złamanie i następny ból... Konieczna jest ciągła rehabilitacja, co wiąże się z licznymi wyjazdami i bardzo dużymi kosztami. Nie obejdzie się także bez specjalistycznego sprzętu rehabilitacyjnego... Pomożesz ? ![]() Aktualności Agnieszka i Piotr Tokarczyk – rodzice Konradka ![]()
Pozdrawiamy Agnieszka i Piotr Tokarczyk 17.12.2009 II Turnus rehabilitacyjny w CDZ w W-wie 18.11.2009 - 09.12.2009 Kilka zdjęć Konradka z turnusu wypoczynkowo - rehabilitacyjnego Piszę kilka słów na temat naszego ostatniego pobytu na turnusie rehabilitacyjnym w Warszawie. Mimo prawie miesięcznego pobytu, zakazie wyjść i odwiedzin na oddziale, czas nam minął szybciutko. Konradek ćwiczył z „wujkiem Piotrem”, choć sam „wujek” twierdził, że często "uprawiali zapasy", bo Konradek to mały uparciuszek i nie zawsze miał nastrój do ćwiczeń. Gdy tylko „wujek” ustawiał go na czworakach, to on chciał siadać i tak w kółko. Konradek po podłodze porusza się pełzając, a w CZD uczył się prawidłowego raczkowania. Bardzo chętnie natomiast ćwiczył w basenie i nie chciał wychodzić z wody :). Uczestniczył też w terapii zajęciowej oraz ćwiczeniach logopedycznych. Dodatkowo zapewniono mu zabiegi z fizykoterapii, tzw. "materac magnetyczny". Jak widać na załączonych zdjęciach, Konradek rośnie i robi się z niego coraz większy „łobuziak”. Kłopotliwe jest upilnowanie małego rozrabiaki. W łóżeczku nie można go zostawić samego, bo zaczął klękać (a co najgorsze puszcza rączki i rzuca się na plecki) i samodzielnie siadać (również w tej pozycji lubi rzucić się na plecki). Tak więc nie można z niego spuścić oka. Każde nowe osiągnięcie Konradka jest dla nas sukcesem, ale i obawą - z tym strachem niestety musimy nauczyć się żyć. Dzięki Waszemu 1% kolejny turnus w CZD już 8-ego marca, czekamy z niecierpliwością. Pozdrawiam - Agnieszka Czoch-Tokarczyk, mama Konradka 04.10.2009 Turnus rehabilitacyjny w CZD w Warszawie Za nami pierwszy turnus rehabilitacyjny w CZD w Warszawie. Spotkaliśmy tam Laurę, również chorą na OI, którą poznaliśmy na turnusie w Jantarze. Tak więc nie byliśmy całkiem samotni w nowym miejscu. Kolejna rehabilitacja przyniosła kolejne efekty i mamy nadzieję, że będzie tak za każdym razem :) Konradek codziennie ćwiczył dzielnie z "wujkiem" Piotrem. Dzięki tym ćwiczeniom posadzony potrafi już samodzielnie siedzieć. Niestety nie korzystaliśmy z rehabilitacji na małym basenie, ponieważ już po 2 zajęciach w wodzie przeziębił się i musieliśmy zrezygnować z pluskania - choć tak bardzo to lubi. Mieliśmy zajęcia u pani logopedy oraz codziennie była terapia zajęciowa którą wprost uwielbiał - to pewnie dzięki ciekawym zabawkom którymi mógł się bawić. Wolny czas spędzaliśmy na spacerach. Ustalono już nam termin następnego turnusu na 18 listopada, ale wcześniej w październiku będziemy jechać do Łodzi na kolejną już 6 dawkę Pamifosu, więc pewnie i w październiku zawitamy do Warszawy na rehabilitację. Zapowiada się, że koniec tego roku Konradek spędzi na intensywnych ćwiczeniach i miejmy nadzieję, że tak będzie i w przyszłym roku. Pozdrawiamy - Agnieszka i Piotr Tokarczyk 15.06.2009 Jantar - turnus rehabilitacyjnyPrzesyłamy kilka zdjęć Konradka z turnusu wypoczynkowo - rehabilitacyjnego w Jantarze. Konradek przez te 2 tygodnie intensywnych ćwiczeń poczynił postepy. Już całe nocki przesypia na brzuszku, a w jego przypadku jest to bardzo ważne, aby nie dochodziło do deformacji żeber. Bardzo polubił wodę, czuł się tam jak rybka, podczas rehabilitacji w basenie czy podczas hydromasażu nie sprawiał problemów. Ćwiczenia z rehabilitantką Anią były tak intensywne, że zaraz po wyjściu z basenu zasypiał, co nawet widać na jednym ze zdjęć :)) Podczas pobytu nad morzem nasz Maluszek po raz pierwszy siedział w wózeczku bez podparcia i od tamtej pory chce to robić coraz częściej. Niestety w dalszym ciągu woli być noszony na rękach niż jeździć w wózku, bo wszystko chce zobaczyć i dotknąć. Zaczął mówić w swoim własnym języku babaaba, tatata itp. W przyszłym tygodniu znów czeka nas tygodniowy wyjazd do Łodzi na podanie Pamifosu, a na weekend może uda nam się zostać w Warszawie na rehabilitację. Chociaż już 19 sierpnia zaczynamy 3-tygodniowy turnus rehabilitacyjny w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, to jednak dla naszego Maleństwa każda godzina rehabilitacji jest bardzo ważna. Pozdrawiamy - Agnieszka i Piotr Tokarczyk, rodzice Konradka 17.03.2009 Przesyłamy kilka aktualnych zdjęć Konradka... Konradek pomimo swojej choroby i pomimo licznych pobytów w szpitalu - jak do tej pory bylo ich 6 - jest dzieckiem bardzo radosnym. Praktycznie uśmiech nie schodzi mu z twarzy, no chyba że jest głodny to potrafi dopomnieć się o swoje. Bardzo lubi być noszony na rączkach i mógłby tak spędzać całe dnie. Jest bardzo ruchliwy, wszystko go interesuje, my z jednej strony cieszymy się, że rozwija się normalnie i niewiele brakuje mu do rówieśników, ale z drugiej strony patrzymy na to z niepokojem i myślimy żeby tylko żadna kosteczka nie pękła. Już myślimy o rehabilitacji i mamy nadzieję, że niedługo pojedziemy na turnus rehabilitacyny do Warszawy. Pozdrawiamy - Agnieszka i Piotr Tokarczyk, rodzice Konradka Rozliczenie akcji, wg. stanu na dzień 16.01.2012 r.:
Wykaz Darczyńców Wsparcie medialne akcji dla Konradka: Doniesienia nt. Konradka 27.02.2009 - Gazeta Krakowska - Konradek żyje wbrew opiniom medyków. Teraz czeka na Twoją pomoc! Możesz pomóc... Wystarczy wypełnić PIT jak poniżej: ![]() Na podstawie powyższych informacji Urząd Skarbowy przeleje pieniądze na konto Stowarzyszenia SURSUM CORDA oraz przekaże informacje, że są one dla Konradka. Na naszej stronie www.pity.org.pl udostępniamy darmowy program PITY firmy FORMAT, dzięki któremu samodzielnie i bezbłędnie dokonasz rozliczenia rocznego deklaracji PIT. Są tam też do pobrania pojedyncze druki PIT oraz broszury informacyjne. Realizację programu "Na Ratunek" finansuje Stowarzyszenie SURSUM CORDA z własnych środków - nie pobieramy ze zbieranych funduszy żadnych kosztów realizacji zbiórek, organizowanych akcji, czy związanych z tym publikacji. Zespół programu stanowią wolontariusze i członkowie Stowarzyszenia - wszyscy obsługujący program, także nasza Pani Księgowa, robią to bezinteresownie. Dzięki temu każda złotówka przekazana przez Darczyńców jest przeznaczana na leczenie. Zapewniamy pełną obsługę organizacyjno-administracyjną przedsięwzięcia. Tworzymy możliwości do korzystania ze społecznego wsparcia, będąc organizatorami i pośrednikami dobroci innych. W programie obowiązuje regulamin. Przez zakwalifikowaniem do programu sytuacja każdego dziecka jest przez nas skrupulatnie weryfikowana, także w instytucjach i podmiotach zewnętrznych. Dzięki temu pomoc trafia do naprawdę potrzebujących, zaś Darczyńcy mają pewność, że fundusze są efektywnie wykorzystywane i wszyscy znają rezultaty działań. |