Ta witryna używa cookies. Zamknij
Na RatunekWolontariatWypożyczalnia sprzętu rehabilitacyjegoFESTYN RODZINNY - oferta animacyjna dla dzieciŚlub z sercem
KRS 0000020382


Nasz profil na Naszej Klasie


Pomóż - wpłaty online:
Płatności.pl




newsletter


Kryszta-y Soli Otrzymaliśmy Nagrodę Kryształy Soli - dla najlepszej organizacji pozarządowej w Woje- wództwie Małopolskim, w kategorii polityka społeczna
Ziarnko Gorczycy ZIARNKO GORCZYCY za wyzwalanie dobra w ludziach, za profesjona- lizm i uczciwość, usta- nawianie wysokich standardów w pracy org. pozarządowych
Amicus HominumAMICUS HOMINUM dla Małgosi Wróbel za projekt „Chata”


Strona zgodna ze standardem XHTML 1.0 Transitional

 


ARTUR KAMIEŃSKI (ur. 1975r.)

Najodważniejszy chłopak na świecie – tak mówi o Arturze żona. Jeszcze trzy lata temu odważnie zdobywał góry, dziś pokazuje, że trzeba odważnie mierzyć się z życiem pokonując niepełnosprawność.
 
Jego pasje: górskie wędrówki, rowerowe eskapady z synem i urządzanie domu dla rodziny przerwał wypadek. Przemieszczenia kości kręgosłupa spowodowały ucisk na rdzeń kręgowy i utratę władzy w nogach.
 
Artur nie potrafiłby żyć zdany na czyjąś pomoc. Nogi musi zastąpić mu na razie wózek inwalidzki, ale nauczył się być zupełnie samodzielny. Nadal remontuje i wykańcza rodzinny dom. Nikt nie zrobiłby tego lepiej od niego. Dzięki sile charakteru Artura i  dzięki świetnym fachowcom z ośrodka rehabilitacyjnego „Gałuszka&Romanowski” w Bielsku – Białej, dwa lata
 
ćwiczeń przyniosły efekt: udało się postawić pierwsze kroki na bieżni i przy balkoniku. Artur ma szansę chodzić coraz lepiej. Chce odzyskać tyle sprawności, ile to możliwe – dla rodziny i przyjaciół, którzy mu kibicują.
Nadzieję na dalsze postępy daje nieprzerwana rehabilitacja, a to oznacza wydatek rzędu ok. 15 tys. zł w skali roku. Potrzebne jest wsparcie życzliwych ludzi.
 
 Artur 
Nigdy nie wiesz, jak bardzo jesteś silny, dopóki bycie silnym nie jest Twoją jedyną szansą. Ja już wiem. Mam na imię Artur. Gdy spadłem, gdy poczułem ból, gdy okazało się, że nie mogę poruszyć nogami, mogłem pomyśleć: „to koniec”. Ale pomyślałem: „to początek”. Mam rodzinę, mam przyjaciół, więc jestem szczęściarzem. Na razie nie mogę chodzić, ale mogę pracować i dzielić się swoją siłą z tymi, którym jej brakuje. Nie zapomniałem po co człowiek ma nogi: codziennie walczę, aby kiedyś wstać i iść. Nie poddam się. Poddać się oznaczałoby: pójść na łatwiznę. Ja lubię trudne wyzwania.


pobierz plakat, wydrukuj, rozwieś i pomagaj z nami >>

Jak pomóc ?

 wpłać dowolną kwotę na specjalne konto bankowe 

Stowarzyszenie SURSUM CORDA
26 8805 0009 0018 7596 2000 0080

z dopiskiem/tytułem "Artur Kamieński"

W przypadku wpłat z zagranicy należy podać dodatkowo kod swift: 
POLUPLPR, zaś przed numerem powyższego rachunku wpisać: PL

 

 przekaż 1% podatku 
w deklaracji PIT wpisz nasz  nr KRS 00000 20382
w polu "Cel szczegółowy" dopisz "Artur Kamieński"



 KRS na SMS  Ściągnij za darmo SMS-em nr KRS na komórkę i miej podczas rozliczania PIT !

Wyślij bezpłatny SMS o treści KRS na darmowy nr 4321, a odeślemy Ci nieodpłatnie nasz nr KRS !

SMS działa w miesiącach styczeń-kwiecień




Rozlicz PIT przez internet za pomocą darmowego programu e-PITy
(drukuje i wysyła PIT przez internet)

Program do rozliczania PIT 2015 online - e-pity 2015

w polu "Cel szczegółowy 1%" wpisz imię i nazwisko Podopiecznego



Aktualności


20.01.2015

Trzy lata pracy ze rewelacyjną załogą pasjonatów rehabilitacji pracujących w ośrodku Wojtka Romanowskiego przyniosły nam mnóstwo radości, mocną nadzieję i coraz lepszą kondycję Artura. Asekurowany przez rehabilitantów może chodzić na bieżni i przy balkoniku. Ćwiczenia ujawniły, że niektóre mięśnie "nieczynne" po wypadku, powoli zaczynają działać. Widać między innymi napiecie "czwórek" czyli mięśni czworogłowych uda. "Czwórki" są jeszcze zbyt słabe, aby samodzielnie zgiąć kolana, ale jeśli zaczynają działać - to znaczy, że szlaki nerwowe w rdzeniu kręgowym powoli przecierają się.

Bielsko stało się naszym drugim miastem. Mamy tam nie tylko mnóstwo pracy związanej z rehabilitacją, ale także przyjaciół  - dzielnych ludzi mających za sobą różne życiowe dramaty, którzy potrafili ocalić radość życia, a to bardzo pomaga osiągać małe i ogromne sukcesy. Wiele się od nich uczymy, a bywa, że i my możemy podzielić się z kimś naszą siłą i wiedzą.

Staramy się wyjeżdżać na dwutygodniowe treningi do Bielska raz na dwa - trzy miesiące. Gdy już tam jesteśmy - Artur wyciska "siódme poty" przez 4-5 godzin dziennie. Za każdym razem wraca mocniejszy - dzięki Wam:)

Procencik do procencika, złotówka do złotówki zebrane przez cały rok wystarczają nam na trzy dwutygodniowe wyjazdy, czyli pół roku bardzo intensywnej rehabilitacji. To ogromnie duże wsparcie. Każdy krok Artura postawiony w Bielsku jest Waszą zasługą. Pięknie dziękujemy i życzymy Wam takich przyjaciół jakich my mamy w Was.

Nowinki ze świada medycyny pozwalają nam mieć nadzieję, że już niebawem będzie dostępna terapia, która może przyspieszyć powrót do sprawności Artura i wszystkich ludzi po podobnych urazach. Jeśli macie ochotę - poczytajcie o niej (http://www.benchmark.pl/aktualnosci/e-dura-implant-rdzen-kregowy-sparalizowani-chodzenie.html)

Szykujemy się, aby skorzystać z tej szansy, jeśli tylko uda nam się opłacić koszty związane z leczeniem. Zaczynamy oszczędzać już dziś.

Iwona i Artur
 



Od żony Artura:
Najszczęśliwszy był w górach, z przyjaciółmi i rodziną, za kierownicą samochodów, które są jego pasją, na rowerowych eskapadach z dorastającym synem Konradem.

Nie potrzebuje do szczęścia wypchanego pieniędzmi portfela. Zawsze od "mieć" ważniejsze jest dla niego "być", kochać i działać. Fantastyczny kierowca, świetny kucharz, mistrz w wykończeniach wnętrz budynków - jest jednocześnie dobrym, życzliwym i uczciwym człowiekiem, którego najbardziej cieszy, gdy czuje się potrzebny i pomocny innym.

Słowo od Sursum Corda
Artur jest mężem Iwony Kamieńskiej, b. dziennikarki „Gazety Krakowskiej”. Iwona wielokrotnie angażowała się w pomoc innym. W swoich tekstach pisała o ludziach, którzy potrzebowali wsparcia, zwłaszcza w programie "Na Ratunek". Dzięki jej publikacjom wielu z nich otrzymało pomoc. Teraz potrzebuje jej mąż Artur. Za swoje zaangażowanie została uhonorowana "Aniołem Sursum Corda"
Sytuacja Artura jest o tyle trudna, że potrzebuje kosztownej rehabilitacji (70,-/godz.).  Cała rodzina w tej chwili pozostała na utrzymaniu Iwony. Tylko pomoc życzliwych osób jest w sprawić, że uda się zapewnić Arturowi odpowiednie leczenie.

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


02.10.2012
 
Po jednym dniu intensywnej rehabilitacji w ośrodku Gałuszka & Romanowski w Bielsku Białej Artur chodził po korytarzu z pomocą chodzika, po dwóch dniach - w bieżni. Niezbędna jest jeszcze pomoc rehabilitanta, który stabilizuje kolana, ale to już milowy krok, ba! kilkadziesiąt kroków do przodu. Jest nadzieja na lepiej. Nasi rehabilitanci - Wojciech i Tomasz to świetni fachowcy i ludzie z pasją. Efektami swojej pracy z pacjentami obalają mity, że na poprawę neurologiczną można liczyć jedynie przez rok - dwa lata po wypadku. Żywe dowody skuteczności leczenia, które przywraca ludziom nadzieję można codziennie spotkać na schodach ośrodka. Pokonują je ludzie, którym lekarze nie dawali najmniejszych szans na to, że będą chodzić. Niektórzy z nich wciąż nie czują nóg, ale ruszają nimi i chodzą. Artur też jeszcze nie czuje nóg poniżej ud, ale już potrafi zmusić je do kroczenia. Pierwszym "lekarstwem" jakie nam zaaplikowano w Bielsku była jeszcze mocniej ugruntowana nadzieja, że nasza mała wojna o sprawność ma sens. Każde spotkanie z Wojciechem i Tomaszem to ogromna porcja wiedzy. Tłumaczą jak pracują mięśnie i układ nerwowy, jak zmusić je do pracy, gdy komunikacja na linii mózg - nogi została zaburzona, wyjaśniają cel i możliwe skutki każdego wykonywanego ćwiczenia. Odkryliśmy niespodziewanie, że wysiłek wkładany w ruch rąk, które muszą pokonać opór umiejętnie przyłożony przez rehabilitanta może zaktywizować napięcia mięśni nóg. Podczas takiego siłowania się, mięśnie, które dotąd "milczały" zaczynają pracować. Coraz lepiej udaje się wyprost kolana, teraz próbujemy "zmusić" do pracy mięśnie - zginacze tego stawu. Wiemy już na pewno, że tutaj wrócimy po kolejną porcję wiedzy i po owocny wysiłek. Będzie to możliwe, dzięki przyjaciołom z Sursum Corda, z Polskiej Stacji oraz drużynie dobrych ludzi skrzykniętych przez redakcję Nowosądeckiego Tygodnia i Karczmy na Miasteczku Galicyjskim. W tej drużynie znaleźli się piłkarze Sandecji, piłkarki Olimpii Beskid oraz dziennikarze sądeckich mediów, którzy zagrali z dedykacją dla Artura mecz siatkówki. Swoje obrazy na aukcję towarzyszącą meczom przywiózł niezawodny dobroczyńca - Staszek Kmiecik, artysta malujący stopami. Dochód z tej przesympatycznej, pięknej imprezy sportowej to gwarancja kolejnego turnusu w Bielsku. Mamy nadzieję, że znajdzie się dla nas miejsce w ośrodku jeszcze w tym roku. Drodzy przyjaciele - dziękujemy. Jesteście wspaniali. Wiemy na pewno, że dobro, którego doświadczyliśmy, wróci do Was. My postaramy się słać je dalej...
 

04.04.2012

 
Powstał profil pomocowy/grupa wsparcia na FB dla Artura
 
oraz blog dla wszystkich, którzy szukają cennych wskazówek dotyczących rehabilitacji po urazach z powikłaniem neurologicznym:




Bieżące rozliczenie akcji - stan na dzień 15.09.2016r.

20.133,33 zł
Darowizny
11.151,28 zł
Wpływy z Kampanii 1% za rok podatkowy 2011
8.545,76 zł
Wpływy z Kampanii 1% za rok podatkowy 2012
8.893,62 zł
Wpływy z Kampanii 1% za rok podatkowy 2013
7.140,24 zł
Wpływy z Kampanii 1% za rok podatkowy 2014
- 46.753,34 zł
Wydatkowano na zakup sprzętu medycznego
- 30,60 zł
Niezależne prowizje i opłaty bankowe
9.080,19 zł
Pozostało na dalsze leczenie

 

Galeria chwały
czyli chronologiczny wykaz Darczyńców, którzy wpłacili pieniądze na konto - obejmuje wpłaty zaksięgowane

stan na dzień 15.09.2016r.

OSOBY FIZYCZNE
Joanna Ruszkowska; Marlena Mikulska; Małgorzata Plewicka-ślusarczyk; Monika Cieplińska-Wszołek; Robert Jedynak; Paweł Łukasz Krawczyk; Mariusz  Szpatuśko; Maria i Jan Ledzińscy; Jacek Nienałtowski; Janusz Basiaga; Ewelina i Grzegorz Ledzińscy; Sebastian Jan Szybka; Mariusz  Padziński;  Geobudowa Sieci Gazowej Sp. z o.o.; Janusz Basiaga; Janina Filipiak; Bożena Bednarczyk; Piotr Lachowicz; Włodzimierz Lorek; Teresa Ćwikła; Maria Zatoń; Artur Karol Łysik; Grzegorz Michał Michlewicz; Halina Danuta Gajda; Rafał Wójs; Joanna Kołodziejczyk; Zenon Szewczyk; Aksana i Ireneusz Pawlik; Konrad Żydek; Tomasz Celadyn; Łukasz Gerard Łęgowski; Małgorzata Bugaj; Andrzej Roman Guła; Maciej Jan Durman; Halina Danuta Gajda-Noga; Małgorzata Bugaj; Paweł Wyszomirski; Halina Gajda Noga; Małgorzata Bugaj;


FIRMY I INSTYTUCJE
Geobudowa Sieci Gazowej Sp. z o.o.; Oramus Elektronika; ASTOR Sp. z o.o.; NEWAG S.A.; PK Nowy Sącz;

Pomóż i zobacz ile daje to radości...




Pomagając także korzystasz

Wszystkim Darczyńcom dziękujemy za pomoc oraz przypominamy, że darowizny przekazane na nasze konta podlegają odpisom podatkowym. 

  • dla osób fizycznych - jest to limit do 6% od dochodu
  • dla osób prawnych - jest to limit do 10% od dochodu
|   Wizyty: teraz 1 , dzisiaj 1 , miesiąc 65 , rok 1502  |   Ostatnia aktualizacja: 06-12-2016   |   Zgłoś błąd na stronie: mail   |