Ta witryna używa cookies. Zamknij
Na RatunekWolontariatWypożyczalnia sprzętu rehabilitacyjegoFESTYN RODZINNY - oferta animacyjna dla dzieciŚlub z sercem
KRS 0000020382


Nasz profil na Naszej Klasie


Pomóż - wpłaty online:
Płatności.pl




newsletter


Kryszta-y Soli Otrzymaliśmy Nagrodę Kryształy Soli - dla najlepszej organizacji pozarządowej w Woje- wództwie Małopolskim, w kategorii polityka społeczna
Ziarnko Gorczycy ZIARNKO GORCZYCY za wyzwalanie dobra w ludziach, za profesjona- lizm i uczciwość, usta- nawianie wysokich standardów w pracy org. pozarządowych
Amicus HominumAMICUS HOMINUM dla Małgosi Wróbel za projekt „Chata”


Strona zgodna ze standardem XHTML 1.0 Transitional

 

23.09.2007

Młodzieżowe Centrum Wolontariatu
Warto być dobrym


Sądeckie Młodzieżowe Centrum Wolontariatu nawet specjalnie się nie promuje, a i tak ma kilkaset młodych ludzi, którzy idą z pomocą tam, gdzie jej trzeba.

- Potrzeba robienia dobra jest w każdym z nas. U młodych w wieku nastoletnim jest tez chęć sprawdzenia swoich sił i umiejętności - mówi Marcin Kałużny, prezes Stowarzyszenia "Sursum Corda" przy którym, od 5 lat działa MCW. Na brak młodzieży chętnej do pracy wolontaryjnej nie narzeka. - W Nowym Sączu mamy 100 wolontariuszy ze szkół, poza miastem prawie 200 - dodaje Halina Rams, koordynator MCW. 7 września Centrum rozpoczęło kolejny rok pracy. Jola Nowak z Jamnicy jest wolontariuszą 4 rok. - Od trzech lat chodzę do przedszkola i pomagam zajmować się dziećmi. Kocham dzieci i bardzo cieszy mnie to zajęcie - mówi. Basia Wnęk z sądeckiego I LO przez ostatni rok regularnie odwiedzała rodzinny dom dziecka. - Moja praca to trochę zabawy i pomoc w odrabianiu lekcji - opisuje. Każdy z wolontariuszy swemu zajęciu poświęca minimum 2 godziny tygodniowo, do tego dochodzi udział w szkoleniach i warsztatach. - Wszyscy mówią, że warto robić coś poza szkołą, bo nikt nie żyje sam dla siebie - podkreśla Halina Rams. Bartek Pasoń z Chełmca cały rok dojeżdżał do Mszany Dolnej do ośrodka opiekuńczego, w którym przebywa tzw. młodzież trudna. - Chętnie to robię, bo być może gdyby moje życie potoczyło się inaczej, to mógłbym być na ich miejscu. Chcę być z nimi, swoją obecnością dać świadectwo, że warto w życiu być dobrym - wyznaje. Zdaniem pedagoga Sabiny Wiktor, bycie dobrym to kwestia wyboru, ale i wychowania. - Wartości takie, jak chęć pomocy innym, młodzi wynoszą głównie z domu - zauważa. Młodzi wolontariusze są ambasadorami wartości rodziny.

gb

Artykuł w Tarnowskim Gościu Niedzielnym >

 
|   Wizyty: teraz 1 , dzisiaj 1 , miesiąc 16 , rok 198  |   Ostatnia aktualizacja: 16-01-2019   |   Zgłoś błąd na stronie: mail   |