Ta witryna używa cookies. Zamknij
Na RatunekWolontariatWypożyczalnia sprzętu rehabilitacyjegoFESTYN RODZINNY - oferta animacyjna dla dzieciŚlub z sercem
KRS 0000020382


Nasz profil na Naszej Klasie


Pomóż - wpłaty online:
Płatności.pl




newsletter


Kryszta-y Soli Otrzymaliśmy Nagrodę Kryształy Soli - dla najlepszej organizacji pozarządowej w Woje- wództwie Małopolskim, w kategorii polityka społeczna
Ziarnko Gorczycy ZIARNKO GORCZYCY za wyzwalanie dobra w ludziach, za profesjona- lizm i uczciwość, usta- nawianie wysokich standardów w pracy org. pozarządowych
Amicus HominumAMICUS HOMINUM dla Małgosi Wróbel za projekt „Chata”


Strona zgodna ze standardem XHTML 1.0 Transitional

 


    19.09.2005

 

Kółka w powietrzu

 

Dzięki niezwykłemu uporowi grupy chłopców z Nowego Sącza, którym przewodzi Mirek Stanek, wczoraj odbył się po raz pierwszy w tym mieście zawody deskorolkowców z udziałem entuzjastów z całej Małopolski. Wyższa Szkoła Biznesu udostępniła im znakomicie odpowiadający wyasfaltowany plac, na którym ustawili własnoręcznie przez siebie zbudowany tor przeszkód.


Historia tych zawodów jest nie mniej emocjonująca, niż one same. Zaczęło się od szkoleń wolontariatu, który wokół siebie skupiło Stowarzyszenie na Rzecz Osób Potrzebujących "Sursum Corda", znane z różnych inicjatyw młodzieżowych. W jednym z nich, prowadzonym przez Magdę Nosal w klubie "Piast", wziął udział młody licealista Mirek Stanek. Od dawna jeździ na desce i obrusza się, gdy mówić o tym "sport".

To styl życia, ciągły miedzy nami wyścig na tricki, by pokazać coś rzeczywiście niezwykłego, zakręconego, czasem nawet mocno ryzykownego - mówi Mirek. Znamy się ze sobą w kraju i jeździmy na zawody. Koledzy i ja koniecznie chcieliśmy, żeby zorganizować coś takiego w Nowym Sączu - kontynuuje Mirek Stanek.

Napisali program i - ku ich uciesze - z Polskiej Fundacji Dzieci i Młodzieży otrzymali 5 tys. zł na budowę toru przeszkód. Zaczęli go budować na podwórku u jednego z kolegów, Adama Niedzińskiego. Mieli jednak kłopot z brakiem miejsca. Wypatrzyli teren na WSB-NLU. Wystarczyła rozmowa z kierownictwem uczelni z sympatycznymi chłopcami i słówko rekomendacji ze strony "Dziennika", który wcześniej opisywał budowę konstrujcji do zawodów, by impreza doszła do skutku.
W dwóch konkurencjach: rolek i deskorolek, wystartowało kilkudziesięciu chłopców z Tarnowa, Limanowej i Krakowa. Nie licząc silnej reprezentacji gospodarzy. Gdy zamykaliśmy ten numer, zaczęło się dziać najlepsze. W powietrzu. Chłopcy dowodzili, że można fruwać bez skrzydeł. Kompletnie zakręcone towarzystwo.

|   Wizyty: teraz 1 , dzisiaj 1 , miesiąc 11 , rok 145  |   Ostatnia aktualizacja: 25-05-2019   |   Zgłoś błąd na stronie: mail   |